szukaj:



Nie mogę dogadać się z rodzicami!
Nie mogę dogadać się z rodzicami!Większość nastolatek od czasu do czasu narzeka na rodziców, ale niektóre rzeczywiście mają...
czytaj archiwum działu Reportaż »

Masz pomysł na ciekawy temat? Napisz do nas!

reportaż

Nie jestem jej własnością!

Iza podobno ma szczęście – zamożna ciotka zapewnia jej mieszkanie i drogie ubrania. Ale cena, którą za to płaci, jest bardzo wysoka..

Reklama

Mam 18 lat i nie mogę zrobić kroku, o którym by ciotka nie wiedziała. Szpieguje mnie cały czas. Dziś dorwała moją komórkę, przeczytała SMS-y od przyjaciółek. Zrobiła mi piekło. Zabrała telefon, teraz mam szlaban. Ciotka będzie sprawdzać, kiedy kończę lekcje i pytać sąsiadki, czy zaraz wróciłam do domu. A te raszple doniosą jej wszystko. Pocieszam się, że za rok zdaję na studia. Oczywiście, ona już postanowiła, że na ekonomię, choć ja chciałam na psychologię. I załatwia mi stancję u swojej przyjaciółki, bo – jak twierdzi – akademik to nie miejsce dla mnie. Ale ja mam nadzieję, że w Warszawie uda mi się samej utrzymać i uwolnić od niej. Koleżanka też idzie tam studiować. Znajomi ustawili jej robotę w knajpie. Kumpela obiecuje, że mnie też spróbują coś znaleźć.

Uboga krewna
Wychowałam się na wsi, w biednej rodzinie. Mam dwu braci i siostrę. Bracia pokończyli zawodówki, pożenili się. Ja marzyłam o czymś więcej. Zdałam do liceum w Chojnicach, 35 kilometrów od domu. By zdążyć do szkoły, wstawałam codziennie o piątej rano. A jak po lekcjach spóźniłam się na autobus, na następny czekałam trzy godziny. Ciężko było, ale jakoś ciągnęłam. Aż na Wszystkich Świętych spotkaliśmy na cmentarzu ciotkę Renatę z Torunia. Jest wdową, nie ma dzieci.Chwilę rozmawialiśmy, potem mama zaprosiła ją do nas na herbatę. Ciotka wypytywała, jak nam się żyje, gdzie się uczę, jakie mam plany. A gdy usłyszala, jak mi trudno, zaproponowała, bym zamieszkała u niej, w Toruniu. Blisko dobrego liceum, we własnym pokoju... To była kusząca propozycja. Mimo to się wahałam, bo niełatwo mi było tak nagle opuścić dom. Ostatecznie zdecydowali za mnie rodzice. Uznali, że to szansa, której nie wolno mi zmarnować.

SIELANKA & zgrzyty
Z początku było super. Własny pokój, komputer... Ciotka kupowała bilety do kina, teatru, prezenty, modne rzeczy. Zabrała mnie do swojej fryzjerki i wizażystki. Nie poznałam samej siebie, gdy stanęłam przed lustrem umalowana, ubrana w markowe ciuchy, w nowym fryzie... Byłam zachwycona. I bardzo ciotce wdzięczna. Pierwszy zgrzyt zdarzył się, gdy Hania, moja kumpela z podstawówki, przyjechała na dwa dni do Torunia. Spotkałyśmy się, poszłyśmy na lody, potem łaziłyśmy po sklepach. Jak wróciłam, okazało się, że ciotka nas widziała. Mówiła, że przypadkiem, teraz myślę, że już wtedy mnie szpiegowała. Spytałam, czemu do nas nie podeszła. A ona na to: ”Wiesz, bo byłam z Dorotą (to jej koleżanka) i wstyd mi było. Ta Hania to przecież taka prosta dziewczyna. Czemu się z nią spotykasz? Ona skończy tylko jakąś zawodówkę albo i to nie... To nie jest towarzystwo dla ciebie”. Poczułam się, jakby mnie walnęła. Nic nie powiedziałam, bo w końcu tyle dla mnie zrobiła, że głupio mi teraz było strzelać focha. Ale pomyślałam: ”Mam się wstydzić własnej przyjaciółki? I rodziny też? Przecież moi bracia także skończyli tylko zawodówki!”.

DOBRE TOWARZYSTWO
Potem ciotka powiedziała, że znajdzie mi lepszych znajomych. Chodziłyśmy w odwiedziny do ludzi, którzy mieli dzieci w moim wieku. Z jednym gościem nawet mnie swatała. Syn bankowca i dentystki. Snob, że głowa mała. Za maturę miał dostać forda i o tym tylko gadał. No i że już załatwili mu studia w Warszawie. Ciotka była strasznie rozczarowana, że koleś mi się nie podoba. Przecież on był z ”takiego dobrego domu”... A potem poznałam Andrzeja. Tak jak ja był ze wsi i uczył się w Toruniu. Zaczęliśmy się spotykać. Ciotka szybko to wynykała. Zaproponowała, bym zapraszała go do siebie, bo po co mamy w zimne wieczory włóczyć się po mieście. Więc przyprowadziłam go do domu. Ciotka przyniosła nam herbatę i ciasteczka, a potem usiadła i zaczęła go przepytywać. Co zamierza robić w przyszłości, kim są jego rodzice i takie tam. A na koniec walnęła tekst, że ja idę na studia do Warszawy i ona ma nadzieję, że tam poznam faceta na poziomie... Andrzej wyszedł wkurzony. Rozbeczałam się. ”Czego ty żałujesz? – zapytała. – To prymityw, słyszałaś sama, powie-dział, że po maturze chce wrócić na wieś, prowadzić gospodarstwo. Jego rodzice są chłopami i on też tak skończy. Ale ja nie pozwolę, żebyś została wsiową babą!”. ”Moi rodzice też są chłopami!” – wrzasnęłam. To, co usłyszałam w odpowiedzi, było straszne. ”I co, chcesz być taka jak oni? Przewalać gnój w oborze, urodzić czworo bachorów i nie mieć za co ich wykształcić?!”. Co miałam zrobić? Spakowałam się i pojechałam do domu.

POWRÓT
Opowiedziałam wszystko rodzicom. Byłam pewna, że będą wstrząśnięci, oburzeni. Oni jednak zdecydowali, że... mam wrócić do ciotki i przeprosić ją. Bo ona daje mi szansę na lepsze życie. ”Zaciśnij zęby i wytrzymaj” – radzili. Potem tłumaczyli mi, że ciotka aniołem nie jest, ale na pewno nie myśli tego, co powiedziała, tylko zagalopowała się w złości. I że nie ma mowy o tym, abym wróciła do liceum w Chojnicach. Tłumaczyłam, prosiłam... Bez skutku. Minęła chwila, zanim połapałam się, co jest naprawdę grane. Chodziło o Monikę, moją młodszą siostrę. Bo ona też chce zdawać do liceum i ciotka już gadała z rodzicami, że ją weźmie do siebie. Poddałam się. Wróciłam do Torunia, przeprosiłam ciotkę, obiecałam, że się poprawię. Udaję, że jestem zachwycona wszystkim, co mi proponuje, ale ona mi już nie wierzy. Powtarza ciągle, że robi wszystko, co może, dla mojego dobra, a ja nie umiem docenić szczęścia, które mnie spotkało. Czasem mam wrażenie, że zwariowałam. Wszyscy mi mówią, że powinnam być wdzięczna. Ciotka, rodzice, Monika... A ja nie potrafię! Wiem, ile dla mnie zrobiła, doceniam to, ale przecież nie mogę zostać jej niewolnicą. To jest moje życie, nie jej, i chcę sama o nim decydować. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła jej to powiedzieć...”.

Jak wybrnąć z tej sytuacji?
1. Jeśli uważasz, że opiekun nadmiernie ingeruje w twoje życie, porozmawiaj z nim o tym. Niech ustali wyraźne granice: co ci wolno, a czego nie.
2. Negocjuj. Powiedz, że chcesz utrzymywać dawwe przyjaźnie, bo wtedy nie czujesz się samotna, ale obiecujesz, że będziesz dobrze się uczyć...
3. Nie przyjmuj drogich prezentów, za które ofiarodawca będzie oczekiwał ”wdzięczności”.
4. Poproś o wsparcie bliskich, a jeśli nie możesz na nich liczyć, wychowawcę, nauczyciela lub rodziców przyjaciółki. Niech pomogą ci przekonać opiekuna, że wybrany przez ciebie kierunek studiów/szkoła ma sens.

Coś za coś
To, co robi ciotka Izy, jest zwykłą manipulacją, opartą na zasadzie wzajemności .Taka sama, jak ta, którą posługują się np. hostessy w marketach. Częstują nas kawałkami sera, a my, czując się zobowiązani też coś dla nich zrobić, kupujemy całe opakowanie, choć tego nie planowaliśmy. Podobnie ciotka manipuluje Izą i jej rodziną. Zaoferowała dziewczynie mieszskanie, kupiła jej ubrania i wszyscy uznali, że Iza powinna w zamian spełniać wszelkie jej życzenia. Ale to nieprawda!  "Domaganie się od kogo, by w zamian za pomoc materialną pozwalał w pełni decydowaç o swoim losie, należy do tej samej grupy moralnych wykroczeń, co żądanie usług seksualnych za przyjęcie do pracy. Oczywiście, ciotka ma prawo źądają od Izy pewnych zachowań. Może np. nie pozwalaç jej przyprowadzaç gości do domu, ale nie powinna zabraniać Izie kontaktów z wszystkimi przyjaciółmi. Może oczekiwać od niej osiągania dobrych wyników w nauce, ale nie tego, źe wybierze kierunek studiów zgodny z jej – ciotki – życzeniami”. Maciej Skory, filozof etyk

Zdjecie do tekstu ma charakter ilustracyjny.

Aby móc komentować, należy się zalogować.
Jeśli nie masz u nas konta, załóż je.

strona 1 z 2 (komentarzy: 55)

Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
ritarodeo, 17.08.07 18:36:22, odpowiedz
na początku wszystko bylo OK ale zachowanie ciotki bylo koszmarnw. z reszta nie rozumiem rodzicow ktorzy po opowiedzeniu wszystkiego przez bohaterke kazali przeprosic to bylo niemozliwe !
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
pipp, 18.08.07 11:50:26, odpowiedz
Nie wiem co napisać ;/ to jest okropne ale musosz cos z Tym zrobic a Ciotka pozwoli Ci pracowac??
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
ruda-wiewióreczka 13, 18.08.07 12:40:35, odpowiedz
Witaj!! W przyszłości też chciałabym sie uczyć w dobrej szkole i nawet chciałabym mieć taką ciotke. Ale.... to co napisałaś bardzo mnie przeraziło... Jeżeli miałabym stracić najlepsze lata swojego życia wolę wyuczyć sie w normalnej szkole... Bardzo Ci współczuje... Przecież masz juz 18 lat i sama możesz decydować o swoim życiu...
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
m_ilutka90, 18.08.07 17:06:42, odpowiedz
WIESZ SZCEZRE TO NAPISZE TAK JA TEZ NIE MAM CUDOWNEGO ZYCIA ANI NIC NIE MAM NA CO SIE skarzyzc mam wszytsko co potzrebuje ale wiesz barkuje mi milosci doroslych mzoe twja cioctka che dla ciebie dobrze sprobuj z nia porozmawiac i wogole:)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
sloneczko, 18.08.07 20:51:30, odpowiedz
mysle,ze dziewczyna od poczatku nie powinna byla dac soba manipulowac.jasne ze powinn byc wdzieczna ciotce za mieszkanie itp.ale bez przesady kazdy ma swoj rozum,a ciotka pomylila sie myslac ze moze "kupic" Izę
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
sloneczko, 18.08.07 20:52:43, odpowiedz
muisz oderwac sie od ciotki i zyc swoim zyciem poza tym sprobuj z nia porozmawiac i wytlumaczyc ze to twoje zycie.Odwagi:)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
szamrajka, 19.08.07 11:02:14, odpowiedz
ciotka izy była zobowiązana do "przejecia" obowiązków rodziceielskich. Niestety nie powinna tez tego nadużywać czyli wybierac jej znajomy i chłopaka a tym bardziej szkoly. Jeżeli iza nie chce isc na ten kierunek i nie pasuje je on to wątpie czy bedzie miała wyniki na jakie ciotka , tak samo jest z przedmiotami w szkole wiec jesli ktoś nie lubi matematyki to normalne ze nie bedzie miał super wyników. pogadaj z ciocią przy obecności rodziców powiedz wszystko po kolei z czym nie zgadzasz sie co ciotka dla ciebie wybiera i ze chcesz mieć troche prywatności i nie chcesz by wybierała ci znajomych.
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
iwonsiura, 18.10.07 12:23:39, odpowiedz
Masz racje!Nie jesteś czyjąś własnością.Popieram Cię.Pozdro:-)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
coolkula, 19.08.07 16:54:11, odpowiedz
Ciotka Izy, mimo że ma prawo wymagać od niej pewnej wdzięczności i przestrzegania pewnych zasad, ale za nic w świecie nie wolno jej decydować o życiu dziewczyny, kierunku studiów, odizolowywać jej od świata, wskazywać znajomych! Dużo dla Izy robi, ale czy ma to aż tak wysoką cenę... Iza powinna chwycić sprawę w swoje ręce, zanim jej światem do końca zawładnie ciotka
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
carolina, 20.08.07 09:15:34, odpowiedz
no nie to jest poprostu hamstwo ja bym ją olała! i razem z jakąs kumpelą wynajęła kawalerke na uboczu miasta (tańsze)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
patii1991, 20.08.07 15:30:57, odpowiedz
Ciotka nie ma prawa tak Izy traktować. Owszem może jej mówić jak ma się zachować ale nie może za dziewczynę decydować na jakie studia pójdzie czy z kim się ma przyjaźnić. To jest manipulacja i szantaż
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
daria93, 20.08.07 17:43:35, odpowiedz
w tej sytuacji mam podzielone zdanie...owszem Iza powinna być wdzieczna swojej ciotce za wszystko co dla niej zrobila ale bez przesady...rozumiem nadopiekuncza ciocia chce znalezc idealnego faceta dla ciebie ale nie moze cie zmuszac do uczuc...trzeba to zmienic...rodzice starają sie bagatelizowac ta sprawe poniewaz chca dla ciebie jak najlepiej...nie moga ci zapewnic tego co ciotka...uwazam ze raczej nie dogadasz sie z ciotka
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
esterka:*, 21.08.07 10:03:04, odpowiedz
ale lipa...ale moze probuj sie usamodzielnic...na poczatku na pewno bedzie ciezko ale bedziesz miala przynajmniej poczucie wolnosci...a z tym chlopakiem bym porozmawiala wytlumaczyla wszystko moze by zrozumial i chociaz w nim bys miala podpore...a co do tej ciotki to przkro mi ale musze to wygarnac:WSTRETNA SNOBKA!!!!!!! powodzenia:*
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
ancymonka, 21.08.07 10:48:12, odpowiedz
Tak, niewątpliwie ciotka bardzo ci pomogła. Może jednak ma obsesje na punkcie "twojego dobra". Chce byś była najlepsza, najlepiej ubrana, wykształcona. Nie rozumiem tego o" zwykłych chłopach". Czy to średniowiecze? Nie ma podziału: chłop gorszy, miastowy lepszy. To nieprawdz ludzie są sobie równi! Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłaby poważna rozmowa z ciotką. Niepodnoś głosu, nie denerwuj się. Wysłuchaj co am do powiedzenia, niech ona wysłucha co ty chcesz powiedzieć. Może jakieś negocjacje? Życzę powodzenia.
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
emilka, 22.08.07 07:43:30, odpowiedz
koszmarna ciotka nawet ja takiej niechce
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
oolka, 22.08.07 12:38:20, odpowiedz
zgadzam sie z Tobą ritorodeo! gdybym ja powiedziala cos takiego rodzica to oni natychmiast by mnie wzieli i jeszcze opieprzyli ciotke !! poprostu wyrodni rodzice!!!!!!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
kalusia, 22.08.07 13:04:33, odpowiedz
Ja naprawde nie wiedziałabym co zrobic!!! Wolałabym zostac na wsiniz z tą ciocią!!!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
dziewczynq, 22.08.07 21:40:34, odpowiedz
Ech.. Ta ciotka naprawde nie zachowała sie normalnie, Iza wogóle nie miała prywatności, przecież tak nie wolno ! Chyba jej Ciocia na poczatku uważała tak jak niektórzy nie dorośli rodzice że " miłość można zastąpić pieniędzmi" Przecież to NIE PRAWDA !
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
balcerzak16, 23.08.07 21:22:20, odpowiedz
wiem cos o tym...moja babcia tez czesto mnie kontroluje...nienawidze tego.dobrze wiem co czujesz i solidaryzuje sie z Toba...
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
żelka, 23.08.07 23:07:09, odpowiedz
To jest poprostu chore... moim zdaniem twoi rodzice zachowali sie bardzo nie fer...
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
tajemnicza_e, 24.08.07 16:46:37, odpowiedz
niestety tak juz bywa w życiu, że czasem decydują za nas inni ludzie, dla niektórych może to byc normale i do zniesienia, lecz dla innych, bardziej upartych, przykrym doświadczeniem, czasem trzeba poprostu porozmawiac i wyjaśnic na jakich warunkach chcesz mieszkac u niej w końcu ona nie moze decydowac za Ciebie, nie jest Twoim rodzicem, a to, ze kupywała Ci tak wiele nie zobowiązuje Cię do tego abys żyła jej według tego jak pona sobie wymarzy, nie pozwalajmy na to aby, inni "sterowali" naszym życiem.
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
jagunia14, 24.08.07 21:45:35, odpowiedz
to chyba jakaś paranoja!!! co za wredota z tej ciotki szok
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
iwi_dm, 24.08.07 22:56:12, odpowiedz
Że takie kobiety jeszcze krążą na ziemii... Jak ją oleje nie będzie problemów
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
pellunia_95, 25.08.07 08:31:02, odpowiedz
na początku była zarąbiście, a potem?? :/ ehh...szkoda gadać...a rodzice...co to za rodzice?? :/ pfff... jestem ZBULWERSOWANA xD
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
olka xd, 25.08.07 14:26:42, odpowiedz
Gdybym była na miejscu Izy, nie wytrzymałabym dłużej z ciotką. To koszmar, masakra, tragedia z takim kimś mieszkać pod jednym dachem... Współczuję Ci, Iza...
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
tysiaczek16, 25.08.07 21:53:46, odpowiedz
Bardzo mi przykro;( Nie wiem co ta dziewczyna musie przeżywać, ale na pewno jest jej ciężko. Sama nie wiem jak bym sięw takiej sytuacji zachowała?? Współczuję jej, ale już nie długo wyjedzie na studia i wszystko powinno sie ułożyć:)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
grisly_olivia, 26.08.07 14:19:10, odpowiedz
ja jestem taka uparta , że ta ciocia prędzej by się poddała niż ja
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
pazurek_13, 27.08.07 11:36:10, odpowiedz
Kochana Izo, współczuje Ci takiej rodziny. Ale może dzięki Twojej ciotce wyjdziesz na ludzi. Dzięki niej masz własne mieszkanie i drogie ubrania. Zdenerwowała mnie sytuacja, że ciotka wybiera za Ciebie na jakie studia masz iść:/:(. Kompletne dno!!!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
rihanna19, 27.08.07 16:28:16, odpowiedz
ciotka dyktatorka co to ma wogule buc ona nie moze za ciebie wybierac z kim bedziesz chodzic albo ktobedzie twoim przyjacielem
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
Madzia, 28.08.07 09:34:20, odpowiedz
Ja na miejscu Izy postanowiłabym uciec albo sie ostro z nią pokłucić.......TAK BYM TEGO NIEZOSTAWIŁA
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
mari10, 28.08.07 11:53:00, odpowiedz
Co za rodzice Ok Ok to miało być lepsze życie?Gupia Ciotka na twoim miejscu zadzwoniłam bym n atelefon zaufania oraz zgłosiła się do rzecznika Praw DZiecka!Poszukała Pracy w toruniu i wynajeła KAAWALERKę!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
silven, 29.08.07 10:50:43, odpowiedz
Ta ciotka to chyba ma przerost formy nad treścią! Niech jeszcze może zabroni Ci oddychać! Dziewczyno! Musisz coś z tym zrobić- postaw na swoim! Po co do niej wróciłaś? Co Cię obchodzą jakieś interesy Twoich starszych a propos Moniki. Powiedz im to, co powiedziałaś tutaj- to moje życie i chcę o nim sama decydować! Czasami po prostu trzeba umieć powiedzieć włąsne zdanie!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
izusia 3800, 01.09.07 13:15:26, odpowiedz
współczuje ci ale wytrzymaj
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
anula01, 05.09.07 17:38:59, odpowiedz
uwazam ze nie powinna tak robic, masz swoje zycie i nie jestes mloda malolata ktora nie wie co to zycie. trzymaj sie ;*
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
evucha_evcia, 05.09.07 18:06:53, odpowiedz
Moim zdaniem ciotka Iza jest nadopiekuńcza..... Nie dość ze jest jej ciotką a nie matką to traktuje ja jak wiedźma!!! Ale nie rozumiem czemu Iza z nią nie pogada...? Moze ona wcale nie jest taka straszna.... tylko przez to ze Iza ma juz jej dość irytuja ją ciotki wszystkie gesty i ruchy.....i moze nawet sposób mówienia.... przecież nie ma aż takich strasznych osób no chyba ze w rodzinach patologicznych;/ wydaje mi sie ze szczera rozmowa z ciotka w której Iza wypowiedziała sie na ten temat i powiedziała wszystko co jej na duszy gra było by zdecydowanie lepiej pozdr.
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
emu$, 07.09.07 17:11:36, odpowiedz
Ciotka z deczka przegina nie jesteś jej córką żeby Tobą żądziła :/ bardzo współczuję ehh.. no ale co ja mam zrobić ? ehh.. 10477890 masz tu moje gege napisz
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
azja_195, 08.09.07 18:38:49, odpowiedz
To okropne!!! Już wolałabym mieszkać na wsi i wieść nielekkie życi niż mieszkać z ciotką tyranem. Współczuje Izie
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
anisia130, 09.09.07 14:09:26, odpowiedz
Masakra!!Wspolczucie wiadomo trzeba okazywac szacunek ale tak jak jej ciotka postapila to chyba tez takbym sie zachowala ale wrocila bym i tak do domu bez wzgledu na wszystko
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
syla001, 12.09.07 18:47:58, odpowiedz
Kurka Izuś..Strasznie mi jest Ciebie szkoda.To przechlap z taką ciocią.Dobrze zrobiłaś wracając do domu,ale musiałas wracac...współczuje.Buźka :)
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
k@$!@, 15.09.07 19:51:07, odpowiedz
Czytałam już to samo w jakiejś gazecie ale to nie był twister nie pamiętam co chcesz to opublikować po co? Wystarczy do jednej a nie wszędzie gdzie to możliwe a może to pic? Sorry jak się myle ale taka już jestem "podejrzliwa".A rada: porozmawiaj z ciotką powiedz jej że ja kochasz to złagodzi atmosfere a potem przejdz do żeczy. POZDRAWIAM!!
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
dana_zmc, 19.09.07 22:56:28, odpowiedz
wiec znam takie osoby jak twoja ciotka:/ np moja babcia jest identyczna.. tylko naszczescie ja nie pozwalam jej na takie ingerowanie w moje zycie... chcialabym miala super znajomych chlopak musi byc wyksztalcony itp.. dlatego doskonale cie rozumiem... i uwazam ze zachowanie twoich rodzicow tez nie jest za dobre... bo to wlasnie rodzice powinni jej powiedziec twojej ciotce ze od wychowywania sa oni... i ja uwazam ze jedynym wyjsciem jest zamieszkac gdzie indziej albo sie wyprowadzic od niej... bo to bedzie coraz gorzej niesety.. bardzo ci wspolczuje i mam nadzieje ze twoja ciotka sie zmieni:) pozdrawiam:*
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
rootwater, 23.09.07 16:55:36, odpowiedz
ostro ! ta ciotka jest chora psychicznie normalnie . z przyjaciolka ma sie przestac spotykac ? i z chlopakiem ? Nie no sorry ja wymiekam to juz przesada. Iza wspolczuje ci z calego serca
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
rootwater, 23.09.07 16:59:24, odpowiedz
a ze jej rodzice kazali wrocic do tej baby jest po prostu chore !
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
perfect_liar, 29.10.07 17:15:13, odpowiedz
uuuu... Nie chcialabym byc w takiej sytuacji... Gdyby moi rodzice kazali mi wrocic... Nie iwem co bym zrobiła
Nie jestem jej własnością!
przeczytaj komentowany artykuł »
spid, 10.11.07 16:26:35, odpowiedz
to zlo sama to przerzylam nie daj sie iza nie daj
  • Najnowysz Twist
  • TWIST 10/2014


TWIST 10/2014

UWAGA! Nowy  TWIST  już kioskach!

EKSTRADODATEK: supermodne  OPASKI DO WŁOSÓW                
PLUS: 12 PLAKATÓW!  Louis Tomlinson * Indila * Iggy Azalea * Lana Del Rey * Chris Pratt * One Republic* Agata Dziarmagowska * Grzegoż Hyży * Jennifer Lawrence * Sia * NPWM * Lemon
TEMAT NUMERU: Iggy Azalea i Ariana Grande:
ich patent na sukces

Szukaj nas też na facebooku: twistpolska
Dołącz do nas!  Zarejestruj się »
Zarejestruj się Dołącz do społeczności Twista! Zarejestruj się już dziś! Poznasz ludzi podobnych do ciebie, znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
Klub: Gotowe Na Wszystko
Gotowe Na WszystkoZapraszam wszystkich fanów Desperite Housewifes ;]
Quiz: Co zdradza twój taniec?
Pewnie się zdziwisz, ale to, jak poruszasz się na parkiecie, pokazuje, jaką masz osobowość. Rozwiąż test i dowiedz się, co twój taniec mówi o tobie. Możesz być zaskoczona ;-).