szukaj:



Kumpela na zabój
Kumpela na zabójOna pomoże ci przetrwać trudne chwile i z nikim nie będziesz się tak dobrze bawić! Dlatego...
czytaj archiwum działu Emocje »

Jaki typ faceta najbardziej cię kręci?

  • Koleś z pasją: 49%
  • Artysta: 13%
  • Pan Zmysłowy: 31%
  • Światowiec: 8%

Czy czasem nie jesteś pewna swoich uczuć?

  • Zdecydowanie!: 29%
  • To zależy: 60%
  • Nigdy: 10%

Masz pomysł na ciekawy temat? Napisz do nas!

emocje

Ciężkie rozmowy

Ciężkie  rozmowy
Każdy boi się trudnych rozmów, ale czasem nie ma wyjścia, trzeba się przełamać. Pamiętaj, że strach ma wielkie oczy – to tak na pociechę :-).

Reklama

Zakomunikowanie facetowi, że odchodzisz albo – wręcz przeciwnie – że żyć bez niego nie możesz, to niełatwa sprawa. Jeśli przed tobą taka rozmowa, pewnie się boisz. To normalne, ale w większości przypadków warto zaryzykować. Bo po co ciągnąć w nieskończoność sytuację, która z jakichś powodów ci nie leży, albo ukrywać swoje uczucia? Udawanie, że nic się nie dzieje, nie jest wyjściem. Staw czoła wyzwaniu! Gwarantujemy ci: to wcale nie musi być koszmar. Sprawdź, w jaki sposób sobie poradzić, gdy słowa zupełnie nie mogą przejść przez gardło.

”Bądźmy parą na stałe...”
Problem: ”Spotykamy się od miesiąca. Chodzimy na randki, on dzwoni, żeby pogadać, poznał moich rodziców, ale nigdy jeszcze nie nazwał mnie swoją dziewczyną. Nic nie zostało między nami przyklepane! Zastanawiam się, czy jesteśmy w związku, czy nie. Ja chciałabym być z nim na stałe, ale boję się mu to powiedzieć. Kumpele twierdzą, że lepiej poczekać na jego ruch. Nie wiem, co zrobić”. Kama, 16 lat
Rozwiązanie: Przede wszystkim zapomnij o radach w stylu: ”Tylko przypadkiem nie mów mu takich rzeczy, bo poczuje się przyciśnięty i ucieknie”. Naprawdę nie tak łatwo przestraszyć chłopaka. Prze- żyje, gdy usłyszy, że chcesz wiedzieć, co z wami w końcu będzie i że myślisz serio o związku z nim. Jeśli według ciebie sprawa nie jest zbyt jasna, powiedz facetowi, że chciałabyś już ”oficjalnie” zostać jego dziewczyną. Ważne tylko, żebyś nie sprawiała wrażenia zdesperowanej. Zapewnij go więc, że nie będziesz płakać, jeśli on ma inne zdanie (oczywiście będziesz, ale to już wyłącznie twoja sprawa). Powinnaś też być przygotowana na to, że rozmowa może się różnie potoczyć i... zakończyć inaczej, niż byś sobie tego życzyła. Jeżeli gość powie, że nie chce z tobą być, skomentuj, że widocznie źle oceniłaś waszą relację. Nie zmusisz go przecież, by cię kochał. A inna wersja wydarzeń? Bardzo prawdopodobne, że on odbiera sytuację tak: skoro często się widujecie, jesteście parą. Nie czuje potrzeby nazywania tego, co was łączy, bo uważa to za oczywiste. I dlatego nawet mu przez myśl nie przejdzie, że coś nie gra :-).
Uwaga: Nie zaczynaj drążyć tego tematu po tygodniu znajomości. Żądając wyłączności zbyt wcześnie, ryzykujesz, że chłopak rzeczywiście poczuje się przyparty do muru. Ale jeżeli spędzacie razem sporo czasu i dużo was łączy, w pewnym momencie masz prawo zapytać, dokąd to zmierza. A on powinien odpowiedzieć.

”Kocham cię”
To niby tylko dwa słowa, a kłopot z nimi mają nawet najtwardsi. Cudownie jest je usłyszeć, ale nie tak łatwo wypowiedzieć. Jeżeli dojrzałaś do tego, by wreszcie to zrobić, pewnie chcesz się dobrze przygotować. Przecież to poważna sprawa! Zgadza się, poważna, ale... bez przesady. W sumie nazywasz jedynie stan swoich uczuć. W dodatku chłopak zapewne domyślał się wcześniej, co wisi w powietrzu (nawet jeśli raczej trudno o nim powiedzieć, że jest bystry w tych sprawach). Dlatego nie spinaj się aż tak strasznie i kiedy chcesz powiedzieć: ”kocham cię”, po prostu to zrób. Postaraj się zbyt długo o tym wcześniej nie myśleć, bo możesz nigdy się nie odważyć. Najlepiej takie wyznania robić spontanicznie, gdy trudno już dłużej wytrzymać ;-). Spróbuj też na nic się nie nastawiać: oczywiście byłoby miło, gdyby on powiedział, że czuje to samo, ale przecież nie chodzi o to, żeby wymuszać na nim wyznanie. Poza tym pamiętaj, że kolesia może najzwyczajniej w świecie przy- tkać – w końcu nie co dzień zdarza mu się taka akcja. Niewykluczone, że będzie w stanie zarea- gować dopiero, jak trochę ochłonie.

”Całowałam się z innym”
Nabroiłaś i chcesz odpokutować grzech? No cóż, miło nie będzie... Zanim jednak zrobisz cokolwiek, zastanów się, czy szczerość jest w tym przypadku dobrym rozwiązaniem. Jeśli pragniesz tylko zrzu- cić z siebie ciężar, bo dręczą cię wyrzuty sumienia, lepiej milcz. Sobie nie pomożesz, a chłopakowi dokopiesz. Bo co tak naprawdę on może zrobić z taką wiedzą? Jeśli natomiast sytuacja zmusza cię do zakomunikowania nieszczęśnikowi smutnego faktu (bo np. zdążyły już do niego dotrzeć plotki), zrób to wprost. Postąpiłaś źle i nie ma co unikać tematu. Nie odwracaj kota ogonem i nie zwalaj przypadkiem winy na swojego faceta (”Gdybyś mi częściej mówił, że jestem ładna, nie musiałabym się prosić o komplementy u innych”). To byłoby dopiero na maksa słabe. Przeroś, zapewnij, że twoje uczucia się nie zmieniły i poproś o wybaczenie. A przy okazji pomyśl, dlaczego tak podle się zachowałaś. Czemu ciągnie cię do innych, skoro się z nim umawiasz?

”Odchodzę”
Takiej rozmowy boi się każdy. Zazwyczaj przecież starasz się być miła i zachowywać się OK, tymczasem za chwilę złamiesz komuś serce. Kombinujesz, jak możesz, żeby odwlec spotkanie. A nuż problem sam się jakoś rozwiąże... Niestety, raczej na to nie licz. co zrobić? Czekanie na tzw. do- bry moment nie ma sensu. On nigdy nie nastąpi. Nie ma odpowiedniej chwili na zerwanie – to zawsze boli tak samo mocno. Gdy już się zobaczycie, powiedz chłopakowi bez owijania w bawełnę, o co kaman. Chcesz odejść – zakomunikuj mu to wyraźnie. On musi wiedzieć, że podjęłaś już ostateczną decyzję. A czego nie robić? Nie podawaj listy wad, które sprawiły, że masz kolesia dosyć. Ty przecież też nie jesteś święta. No i kiedyś te wady niezbyt ci przeszkadzały, więc oszczędź sobie. Po co masz go dobijać? Najważniejsze, że z twojej strony o miłości nie ma już mowy. Żadne z was nic na to nie może poradzić. Poświęć chłopakowi tyle czasu, ile będzie potrzebował, by zrozumieć, co się stało, odpowiedz na pytania i podziękuj za to, co było. Więcej nie da się zrobić.

”Zbadajmy się”
Chcielibyście zacząć współżycie, ale nie wiesz, jak poprosić faceta, żeby się zbadał na obecność wirusa HIV (o chorobach wenerycznych nie wspominając)? Świetnie, że taki pomysł przyszedł ci do głowy, teraz pozostaje wdrożyć go w życie... Przede wszystkim zrób badanie pierwsza i pokaż kolesiowi wynik, dając do zrozumienia, że liczysz na wzajemność. Rzuć np.: ”Super, to już połowę drogi do łóżka mamy z głowy. Jeszcze tylko ty”. Podpowiedz, gdzie powinien się zgłosić, wytłumacz dokładnie, na czym polega ten test. Możesz również zaproponować, żebyście poszli do przychodni razem... A jeśli on zrobi oczy jak spodki i nie będzie chciał o tym słyszeć (”Zwariowałaś? Czy ja wyglądam na chorego? Nie mam zamiaru się wygłupiać”), zastanów się, czy na pewno chcesz konty- nuować tę znajomość. Bo gość albo ma coś obrzydliwego do ukrycia, albo jest kompletnie niepoważny. W obu przypadkach stanowczo sugerujemy odwrót.

Aby móc komentować, należy się zalogować.
Jeśli nie masz u nas konta, załóż je.

strona 1 z 1 (komentarzy: 12)

  • 1
W najnowszym numerze: ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
kiciaa., 20.03.09 22:46:16, odpowiedz
taa. ja czekałam na słowa Kocham Cię jakieś 11 miesięcy ;D ale warto było..
W najnowszym numerze: ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
szaluuuna, 26.03.09 08:34:02, odpowiedz
a ja zakochałam sie 2 lata temu... spotkałam mojego ukochanego na dyskotece.. nie widywaliśmy się dość często ponieważ on mieszka w innej miejscowości ale niedaleko mojej (ok 10 km) długo czekałam na to by byc jego dziewczyną... czekałam i czekałam... na początku byliśmy tylko dobrymi znajomymi ale po pewnym czasie coś zaczęło się zmieniać między nami... aż pewnego dnia przyjechał do mnie w moje imieniny z kwiatami i pocałował mnie.... to była najpiękniejsza chwila w moim życiu...;) od tamtej pory jesteśmy ze sobą ponad rok.... świetnie się rozumiemy i wspieramy w trudnych chwilach... i oby tak dalej... czuję że to moja druga połówka :) ;) ;)
W najnowszym numerze: ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
kasia16094, 30.03.09 12:44:32, odpowiedz
Ja również czekam na Słowa KC... ale nigdy ich zapewne nie usłyszę ponieważ chłopak w którym się zakochałam znienawidził mnie po głupiej plotce którą ja żekomo rozniosłam, wiele razy chciałam z nim porozmowiać ale jest to bardzo trudne, pomimo tego że chodzimy razem do klasy
W najnowszym numerze: ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
zakochana...., 30.03.09 12:45:22, odpowiedz
Ja również czekam na Słowa KC... ale nigdy ich zapewne nie usłyszę ponieważ chłopak w którym się zakochałam znienawidził mnie po głupiej plotce którą ja żekomo rozniosłam, wiele razy chciałam z nim porozmowiać ale jest to bardzo trudne, pomimo tego że chodzimy razem do klasy
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
Pamuśka, 12.04.09 10:21:34, odpowiedz
Jak dla mnie poważna rozmowa potrzebna jest każdej parze...;D Jestem z kolesiem od 3 miesięcy. Podobał mi się zawsze... jednak się opłacało poczekać;D
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
diablicaaa-xd, 22.04.09 10:24:12, odpowiedz
http://is.gd/Vin
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
88iwona88, 26.06.09 15:25:11, odpowiedz
A ja jestem w zwiazku na odleglosc, juz drugim, pierwszy po 3 miesiacach sie skonczyl, facet mi naklamal ze dla niego 60 km to nic, ze zawsze bedziemy razem, juz 2 dnia mi pisal ze mnie kocha, sielanka, zbyt piekne by bylo prawdziwe a zludzenia rozwial wlasnie po 3 miesiacach, zerwal sposobem'milczenie owiec' czyli gdybym ja nie nalegała toby nic nie napisal... cham cham cham! Teraz tkwie w kolejnym zwiazku na odleglosc, z 7 razy wieksza, ale w tym przypadku czuje ze to jest 'to'.
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
olciek234, 01.11.09 20:47:06, odpowiedz
mam 16lat i jestem z chłopakiem świta poza sobą nie widzimy fajnie by było jak bym już z nim była do końca ale on mówi że całe życie ze sobą nie będziemy że to nie czas na wiązanie się...czy to oznacza że on mnie naprawde nie kocha czy ja mam jakieś wady że nie nadaje się na żonke...
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
buziaczek432, 07.02.10 09:39:49, odpowiedz
u mnie miała miejsce podobna sytułacja do szluuuna ;) tylko spotkałam swojego ukochanego na basenie
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
wiewióra_;*;p, 19.05.10 13:43:02, odpowiedz
warto czekać ... ale nie za długo też czekałam i się nie doczekałam ..:P koszmar ale warto prubowac .. nom wiecej czekałam az 7 lat ale to inna sprawa..:P!!
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
malutkaxx5, 06.07.10 18:38:04, odpowiedz
hej:) ja mojego ukochanego znałam od 6lat. chodzimy ze soba juz 2lata i jest nam dobrze.słowo"kocham cie"powiedzial on mi pierwszy u kumpla na imprezie.jestesmy z tej samej miejscowosci widujemy sie co drugi dzien jest fajnie.tez musiałam czekac za tym slowem ale sie doczekałam i jest fajnie:) pozdrawiam:**
Ciężkie rozmowy
przeczytaj komentowany artykuł »
milly, 02.08.10 13:41:46, odpowiedz
Spotykam się z chłopakiem ponad pół roku ale jakoś się nam nie spieszy do stałego związku bo oboje czujemy że chcemy się związać tylko z kimś na poważnie. Jest nam dobrze tak jak jest, nigdzie się nie spieszymy :)
  • 1
  • Najnowysz Twist
  • TWIST 10/2014


TWIST 10/2014

UWAGA! Nowy  TWIST  już kioskach!

EKSTRADODATEK: supermodne  OPASKI DO WŁOSÓW                
PLUS: 12 PLAKATÓW!  Louis Tomlinson * Indila * Iggy Azalea * Lana Del Rey * Chris Pratt * One Republic* Agata Dziarmagowska * Grzegoż Hyży * Jennifer Lawrence * Sia * NPWM * Lemon
TEMAT NUMERU: Iggy Azalea i Ariana Grande:
ich patent na sukces

Szukaj nas też na facebooku: twistpolska
Dołącz do nas!  Zarejestruj się »
Zarejestruj się Dołącz do społeczności Twista! Zarejestruj się już dziś! Poznasz ludzi podobnych do ciebie, znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
Klub: Dziewczyny & Chłopaki
Dziewczyny & ChłopakiDziewczyny & Chłopaki czyli wszystko o miłaści
Quiz: Co zdradza twój taniec?
Pewnie się zdziwisz, ale to, jak poruszasz się na parkiecie, pokazuje, jaką masz osobowość. Rozwiąż test i dowiedz się, co twój taniec mówi o tobie. Możesz być zaskoczona ;-).